Zuzia uczy się kolęd w szkole, przychodzi do domu i uczy Anię.
Dziś jechaliśmy samochodem i dziewczynki rozpoczęły produkcje wokalne.
Ania śpiewa z przjęciem: Przybieżeli do Betlejem pasteeerzeeee, grając skocznie Dzieciąteczku na liiiirzeeee...
PAŁA na wysokości PAAAŁA na wysokości...
Oboje z Małżonkiem popłakaliśmy się ze śmiechu :)
Marzy mi sie Pałaaa:DDDDDDDDDD i to na wyskości :DDD Prezes i prezsowe cudne:D
OdpowiedzUsuń:))) Dzięki :P
OdpowiedzUsuńHa ha ha ha ha
OdpowiedzUsuńEwa, błagam...jak nie chcesz abym śmiechem obudziła śpiącego Jula, to nie czyń takich wpisów:D
OdpowiedzUsuńO matuuusiuuu...a potem przeczytałam jeszcze wpis delfiny:D:D:D
OdpowiedzUsuńdziewczyny, błagam...:D
:DDDDDDDDDD:D:D:D
OdpowiedzUsuńhihihihi..... boskie.........
OdpowiedzUsuń