Mój jest ten kawałek podłogi.
idę w Twoje ślady..
ja już wolę nie, bo mnie mąż zapisze do programu "chorobliwa otyłość"
Szukając szczęścia znalazłam paczkę ciasteczek Milka w czekoladzie. Zeżarłam wszystkie co do okruszka. W końcu dzień dziecka, trzeba sobie czymś humor poprawić.
humor trzeba sobie poprawiać CODZIENNIE ;)
Oj taaaak! :) Chyba się przejdę do sklepu po zapas poprawiaczy humoru ;)
idę w Twoje ślady..
OdpowiedzUsuńja już wolę nie, bo mnie mąż zapisze do programu "chorobliwa otyłość"
OdpowiedzUsuńSzukając szczęścia znalazłam paczkę ciasteczek Milka w czekoladzie. Zeżarłam wszystkie co do okruszka. W końcu dzień dziecka, trzeba sobie czymś humor poprawić.
OdpowiedzUsuńhumor trzeba sobie poprawiać CODZIENNIE ;)
OdpowiedzUsuńOj taaaak! :) Chyba się przejdę do sklepu po zapas poprawiaczy humoru ;)
OdpowiedzUsuń