wtorek, 5 czerwca 2012

:)

Polscy studenci rządzą w leserstwie i kreatywności :PPP
Jak ja tęsknię za tymi czasami beztroskiej młodości i wesołej zabawy :)


5 komentarzy:

  1. a my to tylko dym robiliśmy na naszym wydziale :D fajne dzieciaki, ale na bank zaliczenia im nie dał, bo by go z roboty wywalili.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale jaki FUN :)
    U nas też były jaja czasami :) Bardzo miło wspominam naszą kochaną Katedrę Italianistyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepszy u nas był dym po egzaminie z włoskiego :D i nikt miał nie pracować w zawodzie przez to, prawie jakby się spełniło, lol

    OdpowiedzUsuń