poniedziałek, 15 października 2012

Prasówka

Nie wiem czy zasnę po przeczytaniu TEGO ARTYKUŁU. Jestem w szoku.

Mam nadzieję, że jaśnie panie właścicielki pójdą siedzieć. I że w pierdlu zrobią im z doopy jesień średniowiecza.
Groza.
Tu jest odpowiedź na pytanie "dlaczego siedzisz w domu i nie idziesz do pracy"? Właśnie dlatego, że dopóki absolutnie nie muszę, nie oddam malutkiego dziecka w obce ręce. Bo nigdy nie wiadomo jakie te ręce są.

8 komentarzy:

  1. Przeczytałam to, później list osoby opiekującej się chorym na Alzhaimera, a wcześniej ostatni post Magdaleny Środy na fb i zrobiło mi się zwyczajnie bardzo, bardzo smutno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Magdalena Środa budzi we mnie instynkt mordercy, więc raczej unikam.

    OdpowiedzUsuń
  3. ...jak dla mnie w niczym to miejsce zaczarowanej krainy nie przypomina i 1000 razy zastanowiłabym się czy oddać swoje dziecko jak i tak muszę płacić prywatnie. widziałam kilka punktów żłobkowych, przedszkolnych i to wygląda wyjątkowo obskurnie. pomyśleć że działo się to w moim mieście w tak pięknej dzielnicy. brrr swoją drogą trochę dziw mnie bierze, że nikt z rodziców się nie zorientował, mnie by chyba wyraźnie zaniepokoiła niemożność wejścia na sale lub zrobienia zdjęcia. hmmmm

    OdpowiedzUsuń
  4. No dokładnie... U nas chyba nawet jest kamerka netowa, żeby można było zajrzeć do dzieciaków. Też nie rozumiem jak to mogło trwać tak długo :/

    OdpowiedzUsuń
  5. oO, za moich czasów też się działy takie rzeczy i niestety do teraz panie, które podobne praktyki czyniły pracują w zawodzie :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgroza!
    Podziwiam ojca, który dostał od opiekunki te materiały. Szacun dla niego, bo nie wziął bejsbola i nie poszedł zatłuc tych bab. A zapewne miał wielką ochotę.

    OdpowiedzUsuń