Zuzia: Mamo, a ja chciałabym małą siostrzyczkę. Zamieńmy Mateusza na małą dziewczynkę...
Ja: O_O
Zuzia: Nie? Nie można? To ja bym chciała jeszcze jednego dzidziusia, urodzisz jeszcze jednego? Dziewczynkę, żeby bawiła się ze mną kucykami pony.
Ja: [panika w oczach, drżący głos]: Raczej nie.
Zuzia: Szkoda...
Ania: Mamusiu a ja mam pomysł, potsebujemy dwóch dzidziusiów. Małych, słodkich dzidziusiów. Ja się będę zajmowala jednym a Zuzia drugim, ale będzies musiała nam pomagać.
Ja: [bladość na licu i groza w sercu, szept]: Ratunku...

Ja też mam trójkę...nieco już wyrośniętych pociech i na szczęście prośby o dzidziusia już ustały ;)Choć najmłodsza - 9-latka czasem narzeka...czemu to ona musi być najmłodsza... ;)
OdpowiedzUsuńMoim trudno wytłumaczyć, czemu nie bedzie więcej dzidziusiów ;) Przeca dzieciom nie powiem - tak mi dałyście w kość, że mam wszystkiego dość :P
OdpowiedzUsuńU nas to samo:) "Chciałabym mieć jeszcze siostrzyczkę", ja wprost mówię:nie mam siły już rodzić i tak dalej:)
OdpowiedzUsuńa ja chcę jeszcze, ale dziewuchę!! znając moje szczeście jeśli coś się przytrafi to jedynie czwarty chłop..
OdpowiedzUsuńMoje też tak mają. Ich marzenia duszę w zarodku, bez litości. A sio! A kysz!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńa nasza najstarsza po trzecim naszym dziecku powiedziała że już wystarczy dzieci w naszej rodzinie :) ponieważ byliśmy tego samego zdania, od roku mąż jest po wazektomii co bardzo sobie chwalimy :)
OdpowiedzUsuń:D
OdpowiedzUsuńPrzypominam sobie, że chciałam mieć pięcioro... siedmioro...
Aaaale durna byłam :P
a jeśli za dwa lata Ci się odmieni i będziesz chciała? ;P ja czasami myślę jakby to było mieć trzecie, ale wspomnienia ostatnich dwóch lat skutecznie wybijają mi ten pomysł z głowy :D
OdpowiedzUsuńNie odmieni się :)
OdpowiedzUsuńZastanawiam się jak to będzie jak odpieluchuje Kluska. Pierwszy raz od siedmiu lat nie będę musiala zmieniac pieluch...
OdpowiedzUsuńJak to bedzie jak on zacznie wreszcie spać normalnie.
Kiedy wrócę do normalności i poczuję się z powrotem jak człowiek a nie jak robot, nie oddam tego tak łatwo...
Ani ja :D za kilka lat mam nawet szansę spać w jednym łóżku tylko z własnym mężem :D muszę tylko oduczyć Starszego od przychodzenia do nas w nocy i nigdy nie pozwolić na to Młodszemu :)
OdpowiedzUsuńhahahahaha
OdpowiedzUsuńpowodzenia :DDDD