Mary: A nasz kotek jak zdechł to poszedł do nieba i tam sie bawi z nietoperzami.
Zu: Koty lubią łapać ptaki a nietoperz to taki jakby ptak, tylko, że ze skóry.
Mary: A K jest niedobry i nie powinien byc uczniem naszej klasy bo nasza klasa jest żeby pomagać a nie dokuczać.
Zu: No, bez dokuczania, przezywania, całowania... A K mnie całuje. Nie lubię całowania. Bakterie, fuj.
No właśnie... gdyby nie te bakterie... :D
OdpowiedzUsuń;)
OdpowiedzUsuńtekst o nietoperzu (ptak ze skóry) jest niemożliwy! Fajne te Twoje córy!
OdpowiedzUsuńoja też tak mam,te bakterie:P
OdpowiedzUsuńNo, fajne są, powinnam je nagrywać non stop, co chwila strzelają takimi tekstami, że mnie zatyka ;)
OdpowiedzUsuńBakterie, bakterie, może czeba buźkę domestosem przepłukać :P
OdpowiedzUsuńNominowałam Twojego bloga i zapraszam do zabawy.
OdpowiedzUsuńTeksty dzieciaków są zawsze najlepsze!
Aaaa, Kasiu, ależ mnie pogłaskałaś, dziękuję jeszcze raz!!!! :*
OdpowiedzUsuń