czwartek, 30 stycznia 2014

Na dobranoc...

... dobry wieczór, miś pluszooowy śpiewa wam...
Ulubiona piosenka moich dzieci aktualnie. O Misiu Uszatku. Nawet Matju śpiewa "misia Plusatka".

Nie ciągnie mnie do misiów, więc mnie na dobranoc śpiewa JT ;)


11 komentarzy:

  1. Mnie od misiów odpycha na maxa. Nie wiem czy to się kiedykolwiek zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  2. LOL
    nie zmieni sie, tylko się nasili ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. o matko jedyna... no to żeś mnie pocieszyła...

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja kocham Plusatka, nawet sobie kupiłam, takiego małego
    http://allegro.pl/mis-uszatek-pluszowy-23cm-z-dobranocki-i3890656578.html
    Mogę do Ciebie przyjsc i oglądać z twoimi dziecmi od rana do wieczora :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. o rany boskie :D
    są kobiety, które zostaly stworzona na matki, i Ty jestes jedną z nich zapewne :D jeszcze mi powiedz, że lubisz Muminki to kleknę z podziwem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wiesz, że lubie, mogę słuchać słuchowiska z holoubkiem cały czas na zmianę z uszatkiem :)))))) mam na płycie analogowej i nie mogę nigdzie dostać w formie mp3. Kurdee. teraz słucham pora na telesfora,:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. ale na nerwy działają mi te nowoczesne bajki, witche i inne. oldskulowa jestem. Prtosze o teleportacje w przeszłosc

    OdpowiedzUsuń
  8. ale na nerwy działają mi te nowoczesne bajki, witche i inne. oldskulowa jestem. Prtosze o teleportacje w przeszłosc

    OdpowiedzUsuń
  9. hahahahahahaha, to nie, z moim potomstwem sie nie porozumiesz :D one wlasnie lubia witche i inne takie :D Pluszatek to tylko tak przy okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba z zadnym się nie porozumiem, bo dzieci lubią nowe bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. moje lubią też reksia i było sobie życie (choć nic nie rozumieją - ja zresztą też nie ;))

    OdpowiedzUsuń