wtorek, 18 marca 2014

Samoocena

Matju złapał mój wisiorek na rzemyku. Założył sobie na szyję, poszedł się przejrzeć w lustrze.
Patrzy, patrzy i z podziwem mówi - "uuuu, ale jeśtem ładny!"

:D Tylko przykład brać z dzieciowej samooceny :)


Ania: Mamooo! Mati mnie ugryzł w kciuk!
Ja: Mateusz, przestań! Nie bij Ani!
Matju: Ja nie bijem! Tylko ścipałem! I glyzłem!

5 komentarzy:

  1. Dzieci są bardzo logiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja podziwiam zasób słów Mateusza - mój 3latek nie jest nawet w połowie tak elokwentny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Matju uczy się szybko bo ma dwie starsze siostry, którym się paszcze nie zamykają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. moje dziecko ma gadatliwą matkę i starszego brata, może czuje się zdominowany? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojtam ojtam, zaraz zdominowany... Kto mało mówi - dużo mysli!
    W odniesieniu do moich dzieci ta zasada nie napawa optymizmem ;)

    OdpowiedzUsuń