wtorek, 6 maja 2014

Skleroza

SMS od pani ze szkoły: "Zuzia po raz trzeci nie miała dziś książek do angielskiego, proszę o dopilnowanie, żeby włożyła ksiązki do plecaka"

No pięknie. O poprzednich dwóch razach nie wiedziałam. Namawiam ją, żeby zostawiała książki w domu, bo jej plecak chwilami ważył ponad 8 kilo :/
Ale nie zawsze pamiętam, żeby sprawdzić jakie ma lekcje. Ona też najwyraźniej nie pamięta.

Zastanawiało mnie, czemu codziennie nosi WSZYSTKO, łącznie z cymbałkami (chociaz ma muzykę 2x w tygodniu...). I już rozumiem. Żeby nie zapomnieć.

Może obie byśmy lepiej pamiętały, gdyby można było ksiązki zostawic na biurku, albo na półce. Wtedy rzucałyby się w oczy przy odrabianiu lekcji. Niestety, taka opcja odpada, bo Mateusz, jak tylko zauważy Zuzine książki/zeszyty, natychmiast sie na nie rzuca, wyrywa kartki i bazgrze mazakami. Ksiązki trzeba chować. Wszystko trzeba chować. Doprowadza mnie to do rozpaczy, bo nie ogarniam już zupełnie NIC.

Najwspanialej chyba wychowuje się dzieci w lepiance z gliny i krowiego nawozu, w której nie ma nic, oprócz paleniska. Tak przynajmniej wynikałoby z badań antropologów, etnologów i innych logów, którzy tlumaczą nam, jak to ludy pierwotne żyją szczęśliwie i nie mają egzystencjalnych rozterek a dzieci to dla nich wyłącznie błogosławieństwo i radość ;)


14 komentarzy:

  1. Taaa, czasami tak bywa, że i ja marzę o takiej lepiance i nie było by kłopotu. Inaczej idzie oszaleć! ;/ zresztą, ja chyba już oszalałam;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sie w ogóle zastanawiam nad rezygnacją z dodat. lekcji ang, bo dziecko samo nic nie pamieta, i na mojej glowie - wez plecak, wez ksiazke, wez cwiczenia. Ja nie mam do tego glowy. Odpadam na maxa już na tym poziomie. Marzę tylko spać i mieć spokoj.Nie musi umieć ang.

    OdpowiedzUsuń
  3. i tak większość dzieci ogarniają babcie na tych zajęciach dodatkowych - ja babci nie mam pod ręką, i krew mnie zalewa, jak ktoś jest tym mega zdziwiony. Noż proszę, a to babcia to jakiś obowiązek?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuza nie chodzi na zajęcia dodatkowe, bo nie mialabym jak jej przyprowadzic i odprowadzić, po prostu sama nie dam rady.
    Też nie mam babci do pomocy i już nie raz sie zdarzylo jak musialam awaryjnie odebrac dziecko skądś i mówiłam, że dopiero za dwie godziny będę to padalo zdziwione pytanie "a nie może babcia albo ciocia odebrać?" No jak ktos ma babcię albo ciocię na posyłki to pewnie może.

    OdpowiedzUsuń
  5. pakujcie plecak razem wieczorem, albo po odrobieniu lekcji. u nas to dziala bardzo dobrze ot element codziennej rutyny. upierdliwe zwlaszcza jak sie na ryj pada, ale odpadaja stresy i dziecku i mnie, bo nie lubie swiecic oczami czy jak to sie tam mowi ;D
    aha, czasem sie zapomina a jakze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Staramy się wieczorem, ale się zapomina... Tak samo jak z wieczornym przygotowaniem ciuchów na nastepny dzień :/ masakra.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciuchy, plecak, ksiazki itp - nie da się czasami wszystkiego zrobić wieczorem, pomijając fakt, że ja też chce mieć chwilę dla siebie, a nie szykować się na nast dzień, bo dziecko zapomina. Nie jestem pewna, czy tędy droga.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja przygotowuje, a w zasadzie przygotowujemy razem jak jest chwila po poludniu po przyjsciu ze szkoly, albo wieczorem przed spaniem. wole to niz a. bieganine rano z kata w kat i nerwy albo b. zapominanie tego co potrzeba do szkoly. czasem przygotowujemy w weekend na caly tydzien zestawy ciuchow. i nie, nie jest idealnie, bo czasem nie ma czasu zrobic prania w ulubiona koszulka czy bluza, ale to sa drobne niedogodnosci.

    OdpowiedzUsuń
  9. aha, i takie przygotowywanie pomaga dziecku wyrobic nawyk, a to potem procentuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chodziłam do siódmej klasy jak moja siostra w wieku lat 2 porysowała mój wypieszczony zeszyt do literatury. Siostra przeżyła, ja też (ledwo) i od tej pory miała własny tornister, własny piórnik i swoje zeszyty, które pracowicie zapisywała. Została też uświadomiona, że rzeczy starszej siostry są nierusz. Może warto pójść tym tropem?

    OdpowiedzUsuń
  11. ja już odpadłam przy dzieciach,które muszą wziąć tylko ręcznik w poniedziałek do przedszkola :>

    OdpowiedzUsuń