środa, 31 grudnia 2014

9 lat temu...

O tej porze wygladałam, khem khem, tak...


Dwie godzinki później wyglądałam jeszcze całkiem żwawo... Kroplówka dopiero zaczynała działać ;)


A potem... o 16.05...



... nadeszła Zuzia, głośno oznajmiając swoje niezadowolenie z zaistaniałej sytuacji ;)

Wszystkiego najlepszego, Córciu! :D Nie masz lekko, ale radzisz sobie doskonale :)


7 komentarzy:

  1. Czas leci, tylko my wiecznie piekne i mlode :) Wszystkiego Naj Zu ?

    OdpowiedzUsuń
  2. ps przepraszam ale pisze na pamiec, nie wiem gdze jaka litera czy znak interpunlcyjny :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. :D A co, Teo już rozpracował klawiaturę do końca? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. do konca :)O czekam na inforatyka, przybedzie za jakis tydzien oze dwa

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja te jeansiki poprosze! :)

    OdpowiedzUsuń