Walentynki czuć w powietrzu. Jak to dobrze, że w portfelu pusto, nie chodzę do sklepów i nie muszę oglądać pieprzonych serduszek na każdym centymetrze powierzchni wystawowej.
W ramach przygotowania do tego wspaniałego święta nazbierałam sporo obrazków tematycznych.
Dolacze sie do tych obrazkow. Tez nie chodze po sklepach, wiec jestem szczesliwym czlowiekiem
OdpowiedzUsuń:D :D
OdpowiedzUsuńUfff, ulżyło mi, że nie tylko ja nie cierpię tego kretyńskiego święta.
OdpowiedzUsuńPorażka z tymi walentynkami.
OdpowiedzUsuń