Czas płynie, dzieci rosną. Oto Najstarsza, lat 9. Umie całkiem samodzielnie zaparzyć herbatkę, zrobić kanapki, ugotować jajko na twardo, owsiankę i usmażyć jajecznicę :) Jest praktycznie samoobsługowa w podstawowym zakresie :) Jestem z niej bardzo dumna. Niedługo zaczniemy ćwiczyć przygotowywanie naleśników.

Jaka ona duża, OMG.
OdpowiedzUsuńAle nie dziwię się twojemu szczęściu, że już jedno samoobsługowe. Zawsze powtarzam Kacprowi, że fajnie mieć takie dziecko, którym się można wyręczać ;)
OdpowiedzUsuńJaka duza i sliczna! Ps. Moja tez 9latka robi niezla jajecznice.
OdpowiedzUsuńzaradna po mamie :) tez sie nie moge tego doczekać :)
OdpowiedzUsuń:D
OdpowiedzUsuńA do tego występuje w szkolnym chórze i gra w przedstawieniu "Plastusiowy Pamiętnik". Gra Babcię :D
OdpowiedzUsuńDziś wystepowali na festiwalu Asteriada i podobno świetnie im poszło.