poniedziałek, 7 lipca 2008

Mamy nasz pierwszy, mały sukcesik :)

Dziś byłam z Anią na wizycie patronażowej w przychodni. Ania została zważona: 3720g. To 10 doba jej zycia a ona juz sporo przekroczyła wage urodzeniową :) No, przynajmniej wiem po co wstaję w nocy co godzina :)
Jutro wizyta w poradni laktacyjnej, zobaczymy co powiedzą.
A teraz kilka fotek:





6 komentarzy:

  1. słodkie dziecko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ania jest śliczna! Już zapomniałam jak to jest z takim maluszkiem i, kurcze, chętnie bym sobie przypomniała :))) Marzy mi się taka dziewczyneczka, ehhh...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale słodka! Ja też taką chcęęęęęęę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ania jest śliczna. Trzymam kciuki za wizytę u doradcy laktacyjnego.

    Pochwal się tą odzyskaną figurą, wiecej zdjęć!!!
    I o Zuzię poproszę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ania dziękuje za komplementy :)
    Ja się będę chwalić swoją figurą dopiero wtedy jak zniknie mi ten worek z galaretą, który aktualnie posiadam zamiast brzucha;) bo mi psuje ogólny efekt;)
    No, dziewczyny - komu się marzy taka malutka, śliczna córeczka - do dzieła ;)))

    OdpowiedzUsuń