czwartek, 27 września 2012

...

Zatraciłam umiejętność wyrażania myśli... Zwłaszcza tych niewesołych. Mam nadzieję, że to chwilowe. Bo sama sobą się uduszę.



Chyba muszę zacząć kompilować Ostatnią Playlistę, coraz więcej materiału mam ;)

11 komentarzy:

  1. ale tak w przestrzeń czy ogólnie, w rozmowie tez zatraciłas?

    oraz tka mi nie pasujesz do refrenu don't hate me...
    who hates you? y u no special?
    I feel we have so much in common and I think I AM special, so you must be too, there's no doubt.
    the very fact that you understand so much! so much much more that any other person...
    I feel a lot from you. you're a spark.
    no lip service, remember.

    OdpowiedzUsuń
  2. :****
    Good to know you're there :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W rozmowie nie, tylko w piśmie zatraciłam :) Jakoś mi się myśli wymykają, tekstom brakuje szkieletu, "nie robią sensu" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. moja diagnoza brzmi: za dużo Stevena. I Twój głos w głowie mówi jego słowami.
    Zagłuszasz się. Przyjemne to i czasem się przydaje.
    A jak rozmowa pomaga to rozmawiaj :) zwykle jestem :) jesli wyczerpiesz juz rozmówców :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ewentualnie mozesz zmienic język. As you see it works with me ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. LOL nie jesteś na końcu listy rozmówców, wiesz? :P

    OdpowiedzUsuń
  7. A Stevena NIGDY ZA WIELE!!!
    I'm so in love :DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. :P good to know :D

    Steven has just saved my friendship :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzufiuuuu, dziękuję, że jesteś :****

    OdpowiedzUsuń