niedziela, 15 grudnia 2013

Bum

Młody powitał niedzielę obustronnym zapaleniem uszu.
Wezwałam lekarza.
Przepisał antybiotyk.
Przez tydzien jestem uziemiona w domu, bo Młody ma bezwzględny zakaz wychodzenia.
Nie wiem jak to zniosę i kto będzie odbierał Zuzę ze szkoły.
Amen.


Potrzebuję tego syropku:


Na spokojność.

4 komentarze:

  1. Kurcze, strasznie sie musi maluch meczyc. Pamietam jak starsza miala zapalenie ucha, okropnie plakala.
    Mam nadzieje, ze antybiotyki szybko sie z tym dziadostwem rozprawia i maly sie predko poczuje lepiej.
    A ty matko stay strong;) Zasadniczo coz innego nam pozostaje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, stay strong ! I zdrowia Matju !

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, stay strong ! I zdrowia Matju !

    OdpowiedzUsuń
  4. No, nie za bardzo mam wybór ;)
    Matju czuje się dobrze, antybiotyk już działa, do tego leki przeciwbólowe. Będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń