Młody powitał niedzielę obustronnym zapaleniem uszu.
Wezwałam lekarza.
Przepisał antybiotyk.
Przez tydzien jestem uziemiona w domu, bo Młody ma bezwzględny zakaz wychodzenia.
Nie wiem jak to zniosę i kto będzie odbierał Zuzę ze szkoły.
Amen.
Potrzebuję tego syropku:
Na spokojność.

Kurcze, strasznie sie musi maluch meczyc. Pamietam jak starsza miala zapalenie ucha, okropnie plakala.
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, ze antybiotyki szybko sie z tym dziadostwem rozprawia i maly sie predko poczuje lepiej.
A ty matko stay strong;) Zasadniczo coz innego nam pozostaje...
Tak, stay strong ! I zdrowia Matju !
OdpowiedzUsuńTak, stay strong ! I zdrowia Matju !
OdpowiedzUsuńNo, nie za bardzo mam wybór ;)
OdpowiedzUsuńMatju czuje się dobrze, antybiotyk już działa, do tego leki przeciwbólowe. Będzie dobrze.