czwartek, 2 stycznia 2014

Coś do patrzenia


Zdjęcie autorstwa Grahama Collinga.

Patrzę i znowu jestem dzieckiem, przy każdej okazji uciekającym do lasu.
To światło... Omójborze, to światło. "Piękne" brzmi tu jak obelga. Chciałabym wziąć ten obrazek i wytatuować go sobie na powiekach od środka, zamiast tego, co tam teraz jest.

4 komentarze:

  1. zabójczo piękne te zdjęcia, utalentowany facet. szkoda, ze tak nie potrafię. A to zdjęcie kojarzy mi się z wakacjami w dzieciństwie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest właśnie to - być w odpowiednim czasie tam gdzie trzeba. Zazdroszczę takim ludziom.

    OdpowiedzUsuń
  3. Weszki ci latają przed oczkami ;)
    Mi zawsze na zdjęciach brakuje ... wiatru i zapachu. Wtedy by mi już nic do szczęścia nie brakowało.

    OdpowiedzUsuń
  4. o jakby tu przytargać śpiwór z poprzedniego posta to byłoby idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń