Następnie płynnie przechodzimy do recytacji Entliczka Pentliczka (przeciętnie 3 razy).
Potem 2 razy bajka o Czerwonym Kapturku.
Potem Matju wstaje i decyduje, że on jednak nie chce jeszcze spać.
Za 15 minut przychodzi do łóżka i powtarzamy całą procedurę :)

Współczuje, a czy dziewczynki też tak miały ? Zycie rodzica kurcze trudne jest
OdpowiedzUsuńNie, dziewczynki nie robiły takich problemów z zasypianiem :/ Nie wiem jak sobie z tym radzić.
OdpowiedzUsuńMateusz musi spać w dzień, bo inaczej zasypia na siedząco około 4-5 a potem budzi sie w nocy żwawy i rześki.
Nie chce zasypiac w dzien, trzeba go trzymac siła w łóżku, wyrywa się, wije, wrzeszczy i kopie, szczypie i gryzie i tak ze 30 minut aż się zmęczy i zaśnie.
:((( a kiedy chodzi do przedszkola też tak ma ?
OdpowiedzUsuńDo przedszkola niech idzie na maxa ile się da, padnie na 10000%.
OdpowiedzUsuńW przedszkolu nie ma problemu. Owszem, czasem sie sprzeciwia ciociom ale nie jest to tak drastyczne jak w domu.
OdpowiedzUsuńTak, jak jest bardzo zmęczony to zasypia szybciej, ale jego naprawde cięzko jest zmęczyć...
OdpowiedzUsuńSzkoda potem, że jak dorosnie to go nie będzie można zwlec z łóżka...faceci tak mają.
OdpowiedzUsuńKobiety też tak mają, na przykład ja :D
OdpowiedzUsuń