wtorek, 29 kwietnia 2014

Właściwy obiekt uczuć

Matju: Kocham, kocham i baldzo kocham!!!
Ja: A kogo tak kochasz?
Matju: Mateusa!

No bo jak tu nie kochac Mateusa ;) To takie oczywiste ;)



Żeby nie było - ja go nie uczyłam tego wymownego gestu, sam tak zrobił przypadkiem ;) Jak ujrzałam, to sie popłakałam ze śmiechu ;)

3 komentarze:

  1. Rosnie młody rosnie:) za chwilę to pojdzie z tym wózkiem i te szelki go nie utrzymaja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie pulchniutkie paluszki ^^

    a tak poza tym upodobnił się zupełnie do Ani!

    OdpowiedzUsuń
  3. No jak to :D On wygląda zupełnie jak mała Zuzia ;)
    Tak, calutki jest pulchniutki, musze przyznać, że wybitnie rozkoszny, kiedy się nie wydziera.

    OdpowiedzUsuń