niedziela, 30 września 2012
Derealizacja
"Derealizacja - zaburzenie psychiczne określające różnego rodzaju odczuwanie zmian otaczającego świata. Osoba dotknięta derealizacją ma poczucie jakby otaczający ją świat był w jakiś sposób zmieniony, nierealny, oddalony. Główną przyczyną pojawienia się tego zaburzenia jest lęk, jednak może do niej również doprowadzić zmęczenie.
Zaburzenie może występować jako objaw różnego rodzaju fobii, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego czy depresji. Wyróżnia się również derealizację występującą w schizofrenii, jednak w tym wypadku postrzeganie świata przez chorego jest o wiele bardziej zmienione niż ma to miejsce przy derealizacji występującej podczas zaburzeń nerwicowych."
Od czasu do czasu doświadczam tego błogosławieństwa. Witam je zawsze z radością, bo oznacza odcięcie od jakichkolwiek emocji. Wypełzam z nurtu życia, otrząsam się i siadam na brzegu, obojętna na wszystko. Od świata oddziela mnie gruba szyba, obchodzi mnie niewiele albo zgoła nic. Trwam, nie czekając. Co za ulga. Niestety, nigdy nie trwa to długo. Szyba pęka i wpadam z powrotem w chaos.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
8 komentarzy:
wow. opowiedz coś więcej hm?
Ale tu już nie ma co mówić :) Tak się zdarza i lubię to, bo czuję się jakbym grała w filmie. Nic co robię nie jest rzeczywiste. Pewnie podobnie czują się psychopaci, zanim wezmą siekierę i komuś urąbią łeb ;)
dokładnie tak
LOL, niezły z nas Klub Psychicznie Popieprzonych ;)
no co Ty, normalne jesteśmy! :PPP lol
Jasne, to ze wszystkimi innymi jest coś nie tak :P
Miewam tak ... wtedy człek jakoś z automatu robi ... jak by przebywał w bańce mydlanej ... nic nie słysze ..patrzę na to co sie dzieje jak bym wyszła z siebie ... ciezko to opisać . Najczęściej własnie wraz z jesienną pogodą ... poważnym zadaniem czy problemem pojawia sie tkai dziwaczny stan . Aż nagle ktos bierze w łapę wielką igłę i ... po bańce:DDD
o to to...
Prześlij komentarz